Śladami Eskymo Welzla

Ponieważ tam nas jeszcze nie było, postanowiliśmy wziąć udział w pieszej imprezie organizowanej przez Klub Czeskich Turystów w Zábřehu na Moravě 16 kwietnia 2016 roku. Prudnicki Maraton Pieszy dopiero we wrześniu, a chodzić trzeba.

20160416_152819

Na miejsce dotarliśmy z ok. godzinnym opóźnieniem w związku z zamknięciem drogi przez Červenohorské Sedlo, co zrodziło konieczność objazdu przez Hanušovice. Szybko więc załatwiliśmy startowe formalności i pełni wigoru wyruszyliśmy na podbój Wyżyny Zabrzeskiej.

Początek to wyjście z miasta i marsz skrajem lasu wzdłuż rzeki Moravská Sázava do położonej w dolince wsi Lupěné. Tam mylnie odczytaliśmy pewien znak, w skutek czego nadrobiliśmy ok 1km marszu – czyli tradycji stało się zadość. Po powrocie na szlak rozpoczęła się wcale nie taka lekka, mozolna wspinaczka leśną drogą do rozdroża pod wzgórzem Tabor. W międzyczasie kolega Cezary zakumplował się z pewnym turystą, który na imprezę przyjechał aż z Poděbrad. Korzystając z tej okazji Cezary nie odpuścił nowopoznanemu znajomemu darmowych lekcji języka czeskiego i zajęć z realioznawstwa.

Na tym etapie widzimy jeszcze jednego młodego Czecha oraz sympatyczną biegaczkę, ale są to ostatnie osoby, które tego dnia spotkaliśmy na szlaku.

Kontynuujemy wspinaczkę trawersując niewielkie wzgórza i dochodzimy do wsi Hoštejn. Często towarzyszy nam szum przejeżdżających dolinami pociągów, co niektórych z nas bardzo cieszy. Miło zobaczyć, że są jeszcze kraje na świecie, gdzie ruch kolejowy może być częsty i opłacalny.

20160416_124927

Dalszy marsz to czerwony szlak na wzniesienie Cukrová bouda (591 m. npm), chyba najmozolniejsze podejście tego dnia, bo szło się po czesku, czyli w górę „na krechę”. Następnie malownicze zejście do wsi Strážná, gdzie oczom naszym ukazują się piękne widoki na uroczo pofałdowane tereny. Widzimy też największe wzniesienie Wyżyny Zabrzeskiej – Lázek (714 m. npm). Nasza trasa nie prowadzi przez sam szczyt, ale decydujemy się go zdobyć. Na szczycie znajduje się zbudowana w 1933 roku wieża widokowa. Obecnie nieczynna, ale sympatyczny Czech pozwolił nam na wejście do zrujnowanego i chyba obecnie remontowanego obiektu. Z wieży podziwialiśmy widoki na okolicę oraz majestatyczny przelot wojskowego śmigłowca.

20160416_131215

Czas jednak ruszać. Po drodze tajna kontrola, okolicznościowe pieczątki i coś na przepłukanie gardła. I rozpoczynamy długie zejście w kierunku osady Drozdovská pila, gdzie w gospodzie pokrzepiamy się tradycyjną laną kofolką. Dalsza trasa to znowu wspinaczka pod bezimienne wzniesienie, na którym znajduje się pomnik poświęcony nauczycielowi zamordowanemu podczas II wojny światowej. Schodzimy do Drozdova, gdzie kończy się las, ale widoki na cudownie pofałdowaną okolicę cieszą oczy. Nasza grupa ulega rozciągnięciu, bo niektórzy fotografują każdą przydrożną kapliczkę i krzyż. Schodzimy do Pivonina i Różowej Doliny, skąd ostatnie podejście na drodze do Zabrzega. Kończy się czas, a nasza ekipa podzielona na dwie części.

20160416_164440

Grupa uderzeniowa melduje się na mecie, gdzie zaniepokojeni organizatorzy pytają nas o pozostałych. Dowiadujemy się też, że ogólnie na trasę 50km wyruszyło 11 piechurów, w tym nasza czwórka, nasz kolega Richard oraz jedna osoba z woj. dolnośląskiego. Pożegnaliśmy się z sympatycznymi organizatorami, dla których udział turystów z Polski był chyba niemałym zaskoczeniem. A zaraz potem na metę zdyszana wpadła ekipa pościgowa, czyli Cezary i Richard.

Podsumowując, warto było wziąść udział. Trasa wcale nie taka lekka, były odcinki, gdzie można było podnieść sobie tętno. Całkiem ładne widoki i w sumie stosunkowo niedużo asfaltu.

(pb)

3 responses to this post.

  1. a smalec był ?

    Odpowiedz

  2. Posted by Piotr on 27 Kwiecień 2016 at 01:38

    Jeśli macie ochotę na wędrówkę polecam nową imprezę – 2 rocznik- w Cavisovie, na terenach między Ostrawą a Hradcem nad Moravici, w najbliższą sobotę. Byliśmy tam przed rokiem, sympatycznie i ładnie krajobrazowo, choć to nie góry. Piotr

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: