Rajd Prudnik – Pradziad: Jest już 16. uczestników

Z przyjemnością informuję, że na liście zapisów na busa w Rajdzie Prudnik – Pradziad jest już 16 osób, a więc w autobusie jest jeszcze tylko jedno wolne miejsce. Nie oznacza to, że niezapisane osoby nie mogą wziąć udziału w imprezie. Jest to możliwe, ale uczestnik organizuje sobie powrót z Pradziada we własnym zakresie.

Prezes oddziału PTTK w Prudniku kol. Józef Michalczewski zorientuje się czy będzie możliwe wynajęcie większego autobusu, jeśli będą kolejne zgłoszenia na imprezę. Na razie jednak pozostajemy przy wersji limitowanej do 17. osób. Niezdecydowani proszeni są o kontakt z PTTK osobiście (ul. Kościuszki 56) lub telefoniczne – 77 436 39 41.

Oto aktualna lista osób zapisanych na busa: Paweł Kukurowski, Stanisław Stadnicki, Paweł Bochenek, Andrzej Dereń, Roman Gwóźdź, Piotr Lutogniewski, Anna Lach, Cezary Olechno, Grażyna Żarska, Marek Żarski, Katarzyna Gwiazdoń, Sylwester Dyczka, Krzysztof Trembecki, Tomasz Malinowski, Andrzej Szpetanowski oraz Piotr Kinal.

Przy okazji dzięki dla Staszka Stadnickiego za skaptowanie kilku uczestników!

Przypominam, że IX Prudnicki Maraton Pieszy odbędzie się 17 września. Wkrótce więcej informacji.

20 responses to this post.

  1. Lista na busa jest już zamknięta, jako ostatni dopisał się Zygmunt Kinal.

    Odpowiedz

  2. Posted by Staszek on 5 Sierpień 2011 at 20:11

    Jutro nasze Prudnicka.pl team🙂 robi trening – Głuchołazy-Prudnik czerwonym szlakiem – a wszystko dlatego, że nie możemy się doczekać wypadu na Pradziada – do zobaczenia na szlaku …

    Odpowiedz

  3. Sobota, godzina 13.00. Ciekawe gdzie jesteście? Stawiam, że gdzieś między Kopą a Pokrzywną.

    Odpowiedz

  4. Posted by Staszek on 6 Sierpień 2011 at 18:27

    Wtedy byliśmy chyba w Moszczance, ale głowy nie dam. Czas przejścia niewiele poniżej 10h i to z przerwą 30 minut na zlocie krótkofalowców plus łączne przerwy na całej trasie maks 30 minut. Wyruszyliśmy 6:45. Teraz nie wiem jak oceniać ogólnie czas pokonania trasy. Patrząc na cały czerwony szlak i te wszystkie górki to do PKP w Prudniku jest to na prawdę trudna trasa (41,5km). Uważam, że było to potrzebne przed Pradziadem, super trening, ale też nie wiem jaka była u nas suma podejść (dopiero policzymy na podstawie danych GPS) i czy Pradziad jest cięższy? Podsumowując nie wiem ile może nam zająć dotarcie na szczyt Pradziada. Średnia prędkość ruchu dziś u nas 5km/h z groszem, ale do tego zliczyło postoje.

    Odpowiedz

  5. U mnie tak to wyglądało w lecie trzy lata temu:

    MIEJSCE GODZ. CZAS
    Głuchołazy dw. autob. 7.30 0.00
    Głuchołazy Zdrój 7.45 0.15
    Średnia Kopa 8.35 1.05
    Podlesie 8.55 1.25
    Skowronków 10.00 2.30
    Jarnołtówek (kościół) 10.15 2.45
    Biskupia Kopa 11.30 4.00
    Srebrna Kopa 12.15 4.45
    Zamkowa Góra 12.50 5.20
    Pokrzywna (kąpielisko) 13.20 5.50
    Moszczanka (Ryb.) 13.30 6.00
    Wieszczyna 14.30 7.00
    Dębowiec 15.00 7.30
    Sankt. św. Józefa 15.55 8.25
    Prudnik Lipy 16.10 8.40
    Prudnik Strzelecka 16.25 8.55

    Z dojściem do dworca w Prudniku liczę na czas: 9.20/9.30. Patrząc na czasy pod koniec wydaje mi się, że miałem już niezłego doła. Pamiętam, że wtedy to przejście było dla mnie treningiem przed Zlatohorską 50, pierwszą „50-tką” w moim życiu.
    Wcześniej też kilka razy chodziłem czerwonym szlakiem, ale czasy miałem spacerowe (również z kumplami), rzędu kilkunastu godzin🙂 Szlak miał wtedy nieco inny przebieg, nie prowadził przez Podlesie, a w rejonie Wieszczyny prowadził obok nowych domków na północ od szosy (wtedy nie było tam zabudowy).
    Ciekawe jaki czas wycisnąłbym teraz? Tak czy siak, gratuluję przejścia i do zobaczenia w następną sobotę!

    Odpowiedz

  6. Posted by Staszek on 6 Sierpień 2011 at 19:39

    Wprawdzie to off-topic Pradziad, ale czerwony szlak jest piękny, długi i trudny, i gdyby nie skrzyżowania z innymi,np żółtym to nie spotkalibyśmy tam w ogóle ludzi.(za wyjątkiem starszego Pana, pewnie z wnuczkami).

    Odpowiedz

  7. O 13tej wyruszaliśmy z łowiska w Moszczance na Młyńską Górę. Szło się świetnie, bo i towarzystwo przednie. Myślę jednak, że na Pradziad będzie trudniej, chyba jednak więcej górek do pokonania, a tu sporo było po względnie płaskim terenie. Ja pierwszy raz szedłem odcinkiem Konradów – Jarnołtówek, wrażenia wspaniałe. Również uważam, że takie przetrenowanie było potrzebne. I nawet kropiący od czasu do czasu deszczyk był czymś pozytywnym.

    Odpowiedz

  8. Właśnie robię kilometraż na rajd, przewyższeń będzie sporo. Już na 19 km będziemy na wysokości 700 m n.p.m.

    Odpowiedz

  9. Siedzicie? Pamiętacie, że rajd jest na wariackich papierach? OK, w takim razie z radością informuję, że w sobotę będziemy mieli do przejścia – łącznie z przewyższeniami – 59,5 km🙂 Przewyższenia – w górę i w dół: 2905 m, w samą górę ok. 2000 m. Żeby nie było pełnego przerażenia, na Jesenickiej 60 suma przewyższeń wynosi – według organizatorów – 3500 m.

    Odpowiedz

  10. Damy radę, tylko niech bus nie odjeżdża przed północą ;P

    Odpowiedz

  11. Posted by Staszek on 7 Sierpień 2011 at 20:45

    W związku z tym pytania? O której jest wyjście? O której „na oko” jest planowane dojście ostatniego uczestnika? Czy tam czasem parkingu nie zamkną nam, bo może być tak, że godzina 20 skończymy jak nie później? W busie szykuje się „ognisko” w sezonie zabawy🙂 i świętowania rozumiem i może kiełbaski😀 – ps dlaczego musze być kierowcą…

    Odpowiedz

  12. Wyjście bez zmian, o godz. 6.00. Ustalony w regulaminie limit czasowy to godz. 20.00. W Jesenickiej 60 też jest wyjście o 6.00 i limit do 20.00. 14 godzin na przejście takiej traski to aż nadto. Maruderów zbierzemy z trasy w drodze do domu. Jeśli parking zamkną, jeśli kierowca w drodze na Pradziada złapie poczwórną gumę, albo jeśli kosmici najadą Unię Europejską, to wracamy pieszo.

    Odpowiedz

  13. Panienki🙂 gdybym mógł to bym Wam pokazał😛

    Odpowiedz

  14. Wystarczy spodnie spuścić…

    Odpowiedz

  15. 😛

    Tobie tylko o jeno … mnie o szlak i trasę chodzilo🙂

    Odpowiedz

  16. Posted by Czarek on 8 Sierpień 2011 at 20:04

    Rajd zapowiada się atrakcyjnie. Aktywność w komentarzach wskazuje na to, że wielu nie może się już doczekać soboty:-)

    Odpowiedz

  17. Posted by Staszek on 12 Sierpień 2011 at 17:14

    Do Maratonu godziny, a tutaj cisza, chyba wszyscy już śpią, by z rańca wstać🙂 jeśli Andrzej to przeczyta to mam pytanie: od klasztorku do Jindichova jaka jest planowana trasa:)? Niebieskim?

    Odpowiedz

    • Żeby nie przedłużać – i tak jest długa – trasa będzie do granicy kombinowana (według szlaków), ale w zasadzie chodzi o to, żeby trasę skrócić. W skrócie idziemy na Kozią Górę cały czas prosto (czerwonym i chwilę bez szlaków) i później też prosto na Polanę Kucharskiego (bez szlaków), a następnie też prosto do Rozdroża pod Trzebiną (niebieskim) i za nim… tak zgadłeś, też prosto aż do skrzyżowaniam przy kurnikach (bez szlaków), gdzie w końcu skręcamy na żółty szlak w prawo i wraz z nim aż do ścieżki rowerowej do Jindřichova. Jedyna wskazówka to taka, żeby iść prosto🙂
      Później będzie już cały czas szlakami, w większości niebieskim. Każdy dostanie wykazik szlaków na starcie.

      Odpowiedz

  18. Posted by Czarek on 12 Sierpień 2011 at 19:42

    Trafimy:-)

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: